They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Miłość nigdy nie umiera

Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?
(...)W 1920 nastąpiła przerwa i na dobre wznowiono komunikację z Lublinem dopiero w czerwcu 1925, gdy powstała firma Sarnuela Szucha z Zamościa (2 samochody 6-osobowe, codziennie 1 kurs spod cukierni Puszczyńskiego przy ul. Żeromskiego, bilet 10 zł). Później na trasie pojawiła się lubelska spółdzielnia "Autopol" (1926) i autobusy Anny Klimkiewicz i S-ki z Zamościa (1927-29) a także pomniejsi przewoźnicy, jak S. Badzian, ... Rozkład jazdy z 1929 wymieniał ponad 50 kursów dzlennie, m.in. z Zamościa do Lublina (11), Biłgoraja (12), Tomaszowa (7), Chełma, Szczebrzeszyna i Komarowa (po 6), a w następnych latach jeszcze do Lwowa, Łodzi i Warszawy, a także do Krasnobrodu, Tyszowiec i Tarnogrodu. W latach 1926-28 autobusy odjeżdżały sprzed apteki w Rynku Wielkim. W 1929 urządzono Plac Autobusowy (ob. Pl. Wolności) z poczekalnią, ... nie byli to busiarze tak jak obecnie, tylko cywilizowana komunikacja! Wytłuściłem w powyższym cytacie fragmenty, które o tym świadczą. Gdyby dzisiejsze busy funkcjonowały tak, jak prywatni przewoźnicy opisani w powyższym tekście, nic bym do nich nie miał. W czasach komuny PKS też znowu tak bardzo rozkładu nie przestrzegał, obecnie jest o niebo lepiej
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=51



Temat: Brytyjczycy przejmą PKS Gdynia
Zamościu), zatrudniająca dobrze płatnych. kierowców (80-90 rb). Początkowo 3, potem aż 10 dużych 16-osobowych francuskich autobusów marki "Delahaye" obsługiwało trasę z Lublina do Tomaszowa. W zimie zawieszano obydwa kursy do Lublina i autobusy jeździły tylko ze stacji w Trawnikach do Zamościa. Autobusy odjeżdżały spod hotelu "Centralnego" i do Lublina docierały w 3-4 godz. (cena biletu 5 rb). W 1913 z LSS próbovrały ... Rosjan z Zamościa (1 autornobil). Z wybuchem wojny autobusy LSS zostały zarekwirowane przez PCK. 10 IV 1916 wznowiono komunikację z Lublinem (co dwa dni), głównie dla wojskowych, ale w miarę możliwości zabierano i cywilów, lecz za znacznie większą opłatą. Od listopada 1918 do Zamościa przyjeżdżała 12-osobowa karetka Spółki Omnibusowej z Lublina. W 1920 nastąpiła przerwa i na dobre wznowiono komunikację z Lublinem dopiero w czerwcu 1925, gdy powstała firma Sarnuela Szucha z Zamościa (2 samochody 6-osobowe, codziennie 1 kurs spod cukierni Puszczyńskiego przy ul. Żeromskiego, bilet 10 zł). Później na trasie pojawiła się lubelska spółdzielnia "Autopol" (1926) i autobusy Anny Klimkiewicz i S-ki z Zamościa (1927-29) a także pomniejsi przewoźnicy, jak S. Badzian, J. Gruszecki, M. Kankiewicz, M. Kapuściński, W. Koszel, G. Moczałów oraz J. Klimaszewski z Klemensowa utrzymujący korriurlikację ze Szczebrzeszynem. Wkrótce powstała Lubelsko-Zamojska Spółka Samochodowa, która od-tąd stała się najpoważniejszym przedsiębiorstwem komunikacyjnym. Rozkład jazdy z 1929 wymieniał ponad 50 kursów dzlennie, m.in. z Zamościa do Lublina (11), Biłgoraja (12), Tomaszowa (7), Chełma, Szczebrzeszyna i Komarowa (po 6), a w następnych latach jeszcze do Lwowa, Łodzi i Warszawy, a także do Krasnobrodu, Tyszowiec i Tarnogrodu. ... pochwał fachowego pisma "Samochód". Później poczekalnię ulokowano na parterze wybudowanego w miejscu dotychczasowego baraku Domu Strzeleckiego (1933-34). Oprócz autobusów, spod Nowej Bramy Lubelskiej nadal jeździły do Szczebrzeszyna (aż do pocz. lat 50.) konne "tramwaje" (wozy z budami na kabłąkach). Po wojnie regularną komunikację na trasie Lublin - Zamość uruchomiono we wrześniu 1945, po 2 kursy Spółdzielni Kierowców i Pracowników Samocho-dowych z Lublina (przez Zamość do Tomaszowa) i Okręgowego Urzędu Samochodowego, rok później przemianowanego na PKS. Latem 1946 czynnych było już w Zamościu ok. 10 linii, obsługiwanych w większości taborem ciężarowym przystosowanym do przewozu podróżnych. PKS wspomagała od 1948 miejscowa firma "Jaskółka", którą wchłonęła powstała w 1950 spółdzielnia "Autonaprawa" oraz działająca w tym czasie Chełmska Spółdzielnia Komunikacyjno-Transportowa (w Zamościu baza).
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=1778


Temat: "Busiarze" - co o nich sądzisz?
pozostaje Dichter. W marcu 1910 powstała Lubelska Spółka Samochodowa (warsztaty znajdowały się w Zamościu), zatrudniająca dobrze płatnych. kierowców (80-90 rb). Początkowo 3, potem aż 10 dużych 16-osobowych francuskich autobusów marki "Delahaye" obsługiwało trasę z Lublina do Tomaszowa. W zimie zawieszano obydwa kursy do Lublina i autobusy jeździły tylko ze stacji w Trawnikach do Zamościa. Autobusy odjeżdżały spod hotelu "Centralnego" i do Lublina ... w maju zwinął przedsiębiorstwo) oraz nowo powstała Trawnicka Chrześcijańska Komunikacja Samochodowa i spółka Rosjan z Zamościa (1 autornobil). Z wybuchem wojny autobusy LSS zostały zarekwirowane przez PCK. 10 IV 1916 wznowiono komunikację z Lublinem (co dwa dni), głównie dla wojskowych, ale w miarę możliwości zabierano i cywilów, lecz za znacznie większą opłatą. Od listopada 1918 do Zamościa przyjeżdżała 12-osobowa karetka Spółki Omnibusowej z Lublina. W 1920 nastąpiła przerwa i na dobre wznowiono komunikację z Lublinem dopiero w czerwcu 1925, gdy powstała firma Sarnuela Szucha z Zamościa (2 samochody 6-osobowe, codziennie 1 kurs spod cukierni Puszczyńskiego przy ul. Żeromskiego, bilet 10 zł). Później na trasie pojawiła się lubelska spółdzielnia "Autopol" (1926) i autobusy Anny Klimkiewicz i S-ki z Zamościa (1927-29) a także pomniejsi przewoźnicy, jak ... przedsiębiorstwem komunikacyjnym. Rozkład jazdy z 1929 wymieniał ponad 50 kursów dzlennie, m.in. z Zamościa do Lublina (11), Biłgoraja (12), Tomaszowa (7), Chełma, Szczebrzeszyna i Komarowa (po 6), a w następnych latach jeszcze do Lwowa, Łodzi i Warszawy, a także do Krasnobrodu, Tyszowiec i Tarnogrodu. W latach 1926-28 autobusy odjeżdżały sprzed apteki w Rynku Wielkim. W 1929 urządzono Plac Autobusowy (ob. Pl. Wolności) ... autobusów, spod Nowej Bramy Lubelskiej nadal jeździły do Szczebrzeszyna (aż do pocz. lat 50.) konne "tramwaje" (wozy z budami na kabłąkach). Po wojnie regularną komunikację na trasie Lublin - Zamość uruchomiono we wrześniu 1945, po 2 kursy Spółdzielni Kierowców i Pracowników Samocho-dowych z Lublina (przez Zamość do Tomaszowa) i Okręgowego Urzędu Samochodowego, rok później przemianowanego na PKS. Latem 1946 czynnych było już w Zamościu ok. 10 linii, obsługiwanych w większości taborem ciężarowym przystosowanym do przewozu podróżnych. PKS wspomagała od 1948 miejscowa firma "Jaskółka", którą wchłonęła powstała w 1950 spółdzielnia "Autonaprawa" oraz działająca w tym czasie Chełmska Spółdzielnia Komunikacyjno-Transportowa (w Zamościu baza). pewno busiarzy nie było, bo ta nazwa pojawiła się w latach '90. Busiarze to jest nazwa nieoficjalna, lekko pogardliwa. Oficjalnie są to przedsiębiorstwa ... Polsce nie było busiarstwa, lubiłem takie rzeczy czytać i wydawało mi się straszną egzotyką, że w tych krajach komunikacja funkcjonuje bez biletów, przystanków, rozkładów jazdy. W najczarniejszych snach nie przyszłoby mi do głowy, że kiedyś tak będzie w Polsce. A jednak tak się stało. W czasach komuny PKS też znowu tak bardzo rozkładu nie przestrzegał, obecnie jest o niebo lepiej.
Źródło: forum.infobus.pl/viewtopic.php?t=51